Dramaty

Dramaty

Por Ma?gorzata Cha?adus

Formato: EPUB  
Disponibilidad: Descarga inmediata

Sinopsis

Moment wyklucia si? pomys?u napisania nowej sztuki czy innego tekstu mo?na ?mia?o porówna? ze stanem zakochania. Ca?y ?wiat barwi si? na ró?owo. Spotyka nas co? niepowtarzalnego. Nikt przed nami ani po nas... Niemo?liwe, ?eby... Tak si? nam w ka?dym razie wydaje. A naprawd? nie by?o i nie b?dzie epoki, w której brakowa?oby wzdychaczy i pisarzy. Nie wierz?, ?e mo?na napisa? co? wy??cznie od siebie, nie korzystaj?c z poprzedników. Oryginalno?? za wszelk? cen? bardzo ?atwo przeradza si? w dziwactwo. Oryginalne to ono, owszem, jest, ale zrozumia?e wy??cznie dla orygina?a. Je?eli naprawd? mia? na celu co? poza szokowaniem w?asn? odmienno?ci?. Nigdy nie wierzy?am, ?e pisaniem mo?na odmieni? ?wiat i ludzi. Mo?na im dostarczy? rozrywki, materia?u do refleksji, chwili ucieczki od codziennych k?opotów. Tak powsta?y sztuki zawarte w zbiorze „Dramaty” i inne moje teksty. Nawet sobie nie potrafi? wyt?umaczy? jasno genezy wszystkich napisanych przeze mnie sztuk i innych tekstów. Na pewno czerpa?am pe?n? gar?ci? z przeczytanych kiedy? ksi??ek. ?atwo jest uzna? za swoje zapomniane, lecz zachowane w g??binach mózgu, cudze obserwacje. Mog? si? przyzna? tylko do zapo?ycze?, o których pami?tam. Do napisania „Wigilii u Reginy” natchn??o mnie po obejrzeniu „Antygony”. Jest faktem, ?e obie panie nie maj? wiele wspólnego ze sob?, ale tak jako? wysz?o. „Alicja w krainie realiów” ujrza?a ?wiat?o dzienne dzi?ki ksi??ce Gitty Sereny o autentycznej historii ma?oletniej zabójczyni dwojga innych dzieci. Inspiracj? do napisania „Drugiej córki” by?a opowie?? Davy Sobel o wzorowej córce Galileusza. Mnie zainteresowa?a ta druga, ma?o wzorowa. Jakie by?o jej ?ycie, jej uczucia? A „Sprawy rodzinne” ? Wyros?am w rodzinie, w której wi?cej by?o wzajemnej niech?ci ni? mi?o?ci. „Dramaty” nie s? streszczeniem ksi??ek czy cytatami prosto z ?ycia. S? fantazj? na temat „a czy tak nie mog?o si? zdarzy??” Powie?? czy opowiadanie to gotowa konstrukcja. Nic doda?, nic uj??, wszystko jest na miejscu. Wszystkie postacie wiedz?, jak si? zachowywa?, kogo kocha?, w co ubra? ,dok?d si? wybiera? i na jak d?ugo. Sztuka teatralna bardziej przypomina budynek w stanie surowym. Wymaga du?ego wysi?ku i du?ej wyobra?ni, ?eby go urz?dzi?. Za to mo?na to zrobi? po swojemu, wed?ug w?asnego gustu. Nasuwa mi si? jeszcze jedno porównanie, ze szkieletem. Nie takim z wykopalisk, sztywnym i skamienia?ym, ale ?ywym i elastycznym. ?atwo go o?ywi? nak?adaj?c mu kostium i troch? ró?u na ko?ci policzkowe. Mo?na powiedzie?, ?e zapraszaj?c czytelników do czytania „Dramatów” zapraszam ich do ta?ca ze szkieletami. Taki intelektualny danse macabre.

Ma?gorzata Cha?adus